Tryb ciemny

O mnieNiektórzy nazywają to uzależnieniem – ja nazywam to wiecznym głodem. Jestem mężczyzną, który nie potrafi się nasycić. Pragnę poczuć Twój zapach, dotknąć wilgotnej skóry, patrzeć jak wyginasz się pod moim ciałem, jak drżysz i błagasz o jeszcze… żebyś krzyczała moje imię, słyszeć, jak Twój oddech przyspiesza, jak twoje palce zaciskają się na prześcieradle, kiedy wchodzę w Ciebie głęboko, mocno, nieprzerwanie…żebyś przy mnie nie miała zahamowań, żebyś pokazała swoje pragnienia, poznam twoje demony…a czy odważysz się zaprzyjaźnić z moimi ? Czy wolisz oddać się na rozszarpanie ciebie i twoich najciemniejszych pragnień?😈❤️🔥 wolę kobietę , która wie, że seks nie jest wstydliwy – to sztuka, której uczymy się w każdej chwili, pozwalając sobie na więcej namiętności, więcej dotyku, więcej oddechu. Nie jestem patologią – jestem facetem, który nie boi się pragnień…kobiete która nie boi się zanurzyć w mroku fantazji, w świecie, gdzie rozkosz staje się jedynym językiem
A więc
Lets speak about 😏
A więc
Lets speak about 😏
Szukam
Osób płci:Kobieta, Para
W celu:Luźna znajomość, Jednorazowa przygoda, Spotkanie na żywo, Seks bez zobowiązań, Dłuższa relacja
Preferencje
Dane
Imię:Śmiało możesz zapytać prywatnie
Język:Angielski, Polski
Wzrost:182 cm
Sylwetka:Umięśniona
Znak zodiaku:Waga
Włosy:Szatyn(ka)
Wykształcenie:Wyższe
Nie jestem dla każdej kobiety — i nigdy nie próbowałem być.
Cenię spokój, inteligencję i ludzi, którzy nie potrzebują udawać. Na co dzień opanowany, zdystansowany, raczej obserwuję niż zabiegam o uwagę. Nie ścigam się o zainteresowanie — ono zwykle pojawia się samo.
Lubię kobiety pewne siebie, ale jeszcze bardziej te, które potrafią na chwilę przestać kontrolować sytuację. Chemia zaczyna się dla mnie tam, gdzie kończy się gra pozorów, a zaczyna autentyczne napięcie.
Potrafię być spokojny i uważny… ale jeśli między dwojgiem ludzi pojawia się prawdziwa energia, naturalnie przejmuję prowadzenie. Nie interesują mnie półśrodki ani niezdecydowanie.
Jeśli lubisz mężczyzn, którzy wiedzą czego chcą — prawdopodobnie już rozumiesz, dlaczego czytasz to do końca.
Cenię spokój, inteligencję i ludzi, którzy nie potrzebują udawać. Na co dzień opanowany, zdystansowany, raczej obserwuję niż zabiegam o uwagę. Nie ścigam się o zainteresowanie — ono zwykle pojawia się samo.
Lubię kobiety pewne siebie, ale jeszcze bardziej te, które potrafią na chwilę przestać kontrolować sytuację. Chemia zaczyna się dla mnie tam, gdzie kończy się gra pozorów, a zaczyna autentyczne napięcie.
Potrafię być spokojny i uważny… ale jeśli między dwojgiem ludzi pojawia się prawdziwa energia, naturalnie przejmuję prowadzenie. Nie interesują mnie półśrodki ani niezdecydowanie.
Jeśli lubisz mężczyzn, którzy wiedzą czego chcą — prawdopodobnie już rozumiesz, dlaczego czytasz to do końca.














