Tryb ciemny
Serwis:

O mnieNAMASTE 🤲😜
Mam dość skromne wymagania 🙄🤭,co nie każdy z Was będzie umiał sprostać więc, proszę uważać na Fonologię i Fonetykę,wysyłanych do mnie wiadomośći.🙄🤔🥴.....
Szalona Jaroszka i jednocześnie nowoczesna Kobieta wyzwolona😏😁😜,interesująca sie różnorodnością Kulturową oraz Astrologią,ćwicząca Jogę 🤸♀️🙄😏oraz zafascynowana niezwykłym światem medytacji 🧘♀️,praktykujaca zdrowy styl Życia ,z naciski
em na zdrowy 💪🛀🥑🥦🍏🥥🌶🍒, KOCHAJĄCA książki psychologiczne, o Tematyce Psychokryminol
ogicznej i Psychokryminalistycznej 😜😱🙈.
Szuka ciekawych- interesujących - zrównoważonych emocjonalnie i psychicznie - mających dystans do Siebie i świadomych mojego 🐠 znaku zodiaku Osób...😁😜
..........Nie interesują mnie osoby poniżej 37
- lat 🥴,ale jak mam być szczera 🤭😛,jeśli zauważę ze jesteś warta /warty/warci 😛mojej bardzooooo skromnej uwagi to nawet odp.🤸♀️😁
Taka będę super fajna.🤭😜
..........Ale stwierdzam po tak dlugim czasie tutaj.....
Że są ludzie na tym Portalu którzy sprawiają, że przewracam oczami tak mocno, że widzę swój mózg..😅🥴🙄.Hehehhehe........
..........Bardzo podobają mi się Faceci Metrosexualni bo jak to się mówi......
"Nie broda i nie brud tworzą mężczyznę"
..........Narzekacie tu wszyscy na Kobiety, że nie odpowiadają, nie rozmawią,nie odpisują.Ale Kochani ,żeby rozmawiać, trzeba mieć rozmówcę.📚💼❤️
Inaczej będę blokować ,jak ktoś nie umie zaakceptować słowa Nie/ Nein/ No/ !!!!
Wtedy będziecie oglądać pusty profil ,więc proszę uprzejmie mnie nie wkurwiać..
🖕🏻🖕🏻🤭
"Jeśli jakiś gość wypisuje Ci teksty typu „Hej, Mała powinnismy gdzieś wyjść razem”
To w celu podtrzymania konwersacji ewentualnie możesz zapytać:
- A więc lubisz chlebuś???"
He he he he ...🖕🏻😁....
........Dla Wszystkich,którym sie nie podoba mój opis, styl i błędy ortograficzne ❤️🤗.Wiecie gdzie to głupie gadanie możecie Sobie wsadzić...🖕😍😜🖕
Mam dość skromne wymagania 🙄🤭,co nie każdy z Was będzie umiał sprostać więc, proszę uważać na Fonologię i Fonetykę,wysyłanych do mnie wiadomośći.🙄🤔🥴.....
Szalona Jaroszka i jednocześnie nowoczesna Kobieta wyzwolona😏😁😜,interesująca sie różnorodnością Kulturową oraz Astrologią,ćwicząca Jogę 🤸♀️🙄😏oraz zafascynowana niezwykłym światem medytacji 🧘♀️,praktykujaca zdrowy styl Życia ,z naciski
em na zdrowy 💪🛀🥑🥦🍏🥥🌶🍒, KOCHAJĄCA książki psychologiczne, o Tematyce Psychokryminol
ogicznej i Psychokryminalistycznej 😜😱🙈.
Szuka ciekawych- interesujących - zrównoważonych emocjonalnie i psychicznie - mających dystans do Siebie i świadomych mojego 🐠 znaku zodiaku Osób...😁😜
..........Nie interesują mnie osoby poniżej 37
- lat 🥴,ale jak mam być szczera 🤭😛,jeśli zauważę ze jesteś warta /warty/warci 😛mojej bardzooooo skromnej uwagi to nawet odp.🤸♀️😁
Taka będę super fajna.🤭😜
..........Ale stwierdzam po tak dlugim czasie tutaj.....
Że są ludzie na tym Portalu którzy sprawiają, że przewracam oczami tak mocno, że widzę swój mózg..😅🥴🙄.Hehehhehe........
..........Bardzo podobają mi się Faceci Metrosexualni bo jak to się mówi......
"Nie broda i nie brud tworzą mężczyznę"
..........Narzekacie tu wszyscy na Kobiety, że nie odpowiadają, nie rozmawią,nie odpisują.Ale Kochani ,żeby rozmawiać, trzeba mieć rozmówcę.📚💼❤️
Inaczej będę blokować ,jak ktoś nie umie zaakceptować słowa Nie/ Nein/ No/ !!!!
Wtedy będziecie oglądać pusty profil ,więc proszę uprzejmie mnie nie wkurwiać..
🖕🏻🖕🏻🤭
"Jeśli jakiś gość wypisuje Ci teksty typu „Hej, Mała powinnismy gdzieś wyjść razem”
To w celu podtrzymania konwersacji ewentualnie możesz zapytać:
- A więc lubisz chlebuś???"
He he he he ...🖕🏻😁....
........Dla Wszystkich,którym sie nie podoba mój opis, styl i błędy ortograficzne ❤️🤗.Wiecie gdzie to głupie gadanie możecie Sobie wsadzić...🖕😍😜🖕
Szukam
Osób płci:Kobieta, Mężczyzna
W celu:Dłuższa relacja
W wieku:od37do45lat
Preferencje
Dane
Imię:Martha
Język:Niemiecki, Polski
Wzrost:165 cm
Sylwetka:Wysportowana
Znak zodiaku:Ryby
Włosy:Szatyn(ka)
Związki:Wolny(a)
Dzieci:Mam
Alkohol:Piję okazjonalnie
Papierosy:Nie palę
Zostawił swoją żonę na mrozie bez kurtki i odjechał. 37-latka z Włodawy niestety nie przeżyła. 6 stycznia około 22:00 żona pokłóciła się ze swoim mężem, który zatrzymał auto na trasie pomiędzy Włodawą a Okuninką. 37-latka wyszła bez kurtki i ciepłego ubrania, a ten odjechał, zostawiając ją na na mrozie.... ●○Fajnie co ,czyta się takie informację○●○...😱😢 Dlatego dużo kobiet ,woli być same niż noooo właśnie mają umrzeć....🙁
Z cyklu historii, które myślałam, że ogląda się tylko w "Ukrytej prawdzie".
Facet zaprosił mnie na randkę.
Normalnie. Bez czerwonych flag w bio.
Wieczór jak z tych, które mają być ulgą po wszystkim, co już przeżyłaś.
Wiecie, taki typ: wino, rozmowy, śmiech, iluzja bezpieczeństwa w pakiecie.
Trailer zapowiadał komedię romantyczną.
Okazało się, że to thriller psychologiczny.
Wchodzę do domu.
On miły●○
Uśmiech jak z plakatu "zaufaj procesowi".
Atmosfera: może tym razem nie jebnie.
I wtedy słyszę głos.
Kobiecy.
Z innego pokoju.
Mój mózg od razu robi cofanie taśmy: Nie dramatyzuj.
To ci się wydaje.
Znowu szukasz zagrożenia, bo jesteś po przejściach.
Przecież łatwiej uwierzyć, że jesteś pierdolnięta, niż że facet zaprosił cię na randkę do domu, w którym już ktoś siedzi.
Głos wraca.
W łazience.
Na tarasie.
Jak test sprawdzający, ile jeszcze zniosę, zanim przestanę ufać sobie.
On gada.
Ja się śmieję.
Tym śmiechem, który kobiety znają aż za dobrze - grzeczny, miękki, niekonfrontacyjny.
A w środku już robi się audyt rzeczywistości.
W tym momencie robię coś absolutnie romantycznego.
Włączam nagrywanie w telefonie.
Telefon do torebki.
..żeby tylko uratować resztki kontaktu z rzeczywistością.
W pewnym wieku wiesz, że zaufanie bez dowodu to jak kupowanie butów z Temu - na zdjęciu super, w rzeczywistości kapcie dla krasnala.
Plot twist:
To nie był dźwięk z wentylacji.
Facet zaprosił mnie na randkę…
do domu, w którym już ktoś był.
Z nagrania wynika, że koleżance to nie przeszkadzało.. I nie tylko.
No cóż... ludzie mają różne fetysze.
Co jest w tym wszystkim najgorsze?
Nie to, że ktoś zrobił coś chorego.
Tylko to, jak szybko zaczęłam podważać siebie, zamiast sytuację.
Kobiety nie są uczone ufać instynktowi.
One są uczone być miłe.
Ciche.
Nie robić scen.
Nawet gdy scena już się sama ustawiła.●○●
Facet zaprosił mnie na randkę.
Normalnie. Bez czerwonych flag w bio.
Wieczór jak z tych, które mają być ulgą po wszystkim, co już przeżyłaś.
Wiecie, taki typ: wino, rozmowy, śmiech, iluzja bezpieczeństwa w pakiecie.
Trailer zapowiadał komedię romantyczną.
Okazało się, że to thriller psychologiczny.
Wchodzę do domu.
On miły●○
Uśmiech jak z plakatu "zaufaj procesowi".
Atmosfera: może tym razem nie jebnie.
I wtedy słyszę głos.
Kobiecy.
Z innego pokoju.
Mój mózg od razu robi cofanie taśmy: Nie dramatyzuj.
To ci się wydaje.
Znowu szukasz zagrożenia, bo jesteś po przejściach.
Przecież łatwiej uwierzyć, że jesteś pierdolnięta, niż że facet zaprosił cię na randkę do domu, w którym już ktoś siedzi.
Głos wraca.
W łazience.
Na tarasie.
Jak test sprawdzający, ile jeszcze zniosę, zanim przestanę ufać sobie.
On gada.
Ja się śmieję.
Tym śmiechem, który kobiety znają aż za dobrze - grzeczny, miękki, niekonfrontacyjny.
A w środku już robi się audyt rzeczywistości.
W tym momencie robię coś absolutnie romantycznego.
Włączam nagrywanie w telefonie.
Telefon do torebki.
..żeby tylko uratować resztki kontaktu z rzeczywistością.
W pewnym wieku wiesz, że zaufanie bez dowodu to jak kupowanie butów z Temu - na zdjęciu super, w rzeczywistości kapcie dla krasnala.
Plot twist:
To nie był dźwięk z wentylacji.
Facet zaprosił mnie na randkę…
do domu, w którym już ktoś był.
Z nagrania wynika, że koleżance to nie przeszkadzało.. I nie tylko.
No cóż... ludzie mają różne fetysze.
Co jest w tym wszystkim najgorsze?
Nie to, że ktoś zrobił coś chorego.
Tylko to, jak szybko zaczęłam podważać siebie, zamiast sytuację.
Kobiety nie są uczone ufać instynktowi.
One są uczone być miłe.
Ciche.
Nie robić scen.
Nawet gdy scena już się sama ustawiła.●○●
Wczoraj poproszono mnie o „napisanie „tego postu"… Więc oczywiście pojawi się teraz❤️😇… "Byłam kochanką" W tamtym czasie wydawało mi się, że nic nie dzieje się naprawdę… Jakbym oglądała własne życie zza szyby – z boku, z dystansu, z odrobiną niedowierzania… "Byłam kochanką " Nie kobietą, nie partnerką, nie tą, do której się wraca…. Byłam cieniem w czyimś życiu…. Poznaliśmy się w miejscu, które wydawało się obojętne – w tłumie ludzi, gdzie jego głos wyróżnił się jak melodia wśród hałasu…. Powiedział coś błahego, ale sposób, w jaki na mnie spojrzał, przeszył mnie na wskroś. .. Byłam pewna, że to spojrzenie pamiętałabym nawet po latach.., Nie pytałam o jego życie… Przyszło to później, powoli, w kawałkach, które składały się na obraz mężczyzny należącego do innego świata… Miał dom, obowiązki, kogoś, kto na niego czekał. .. Ale kiedy był ze mną, te rzeczy wydawały się nierealne, jakbyśmy oboje istnieli w bańce, której nic nie mogło przebić… "Byłam kochanką" Moje życie dostosowało się do rytmu jego czasu… Spotkania były krótkie, skradzione chwile między czymś ważniejszym… Czasem żartował, że to właśnie te chwile są najważniejsze, ale oboje wiedzieliśmy, że to tylko słowa… Nigdy nie pytałam, dlaczego przychodzi… Bałam się usłyszeć odpowiedź… Może dlatego, że przy mnie czuł się wolny… Może dlatego, że nigdy niczego od niego nie oczekiwałam… Może dlatego, że byłam tylko przerwą w jego codzienności, miejscem, w którym mógł odetchnąć… Bycie kochanką to dziwna rola… Żyjesz między jednym telefonem a drugim, między obietnicą a milczeniem… Nauczyłam się nie zadawać pytań, które mogłyby zniszczyć tę kruchą iluzję… Nauczyłam się czekać, chociaż wiedziałam, że czekanie nic nie zmieni… Pewnego dnia przestał przychodzić… Żadne słowo, żadna wiadomość… Po prostu cisza, która powoli zaczęła mnie wypełniać… Wiedziałam, że to musiało się tak skończyć… Wiedziałam, że nigdy nie miałam być częścią jego świata… Dziś, kiedy o nim myślę, czuję coś dziwnego – ani żal, ani ulgę… Tylko świadomość, że byłam kochanką… Że przez chwilę, krótki moment, byłam czyjąś tajemnicą, ukrytym światem, do którego uciekał… I choć to życie nauczyło mnie samotności, ta rola – choć bolesna – była prawdziwa…. "Byłam kochanką" A teraz jestem Sobą…🫦💃
„Seks bez chemii to gimnastyka. Seks z chemią to sztuka.”😁
"Mężczyźni? Owszem, lubię ich, ale ci zwyczajni, przeciętni śmiertelnie mnie nudzą. Poza tym mają jedną straszną wadę. Oni chcą tylko żreć..😁
Ulubiona pozycja kobiet po 40 -stce ? To????😂😜
"Facet, jak jest nieszczęśliwy, to szuka kolegów. A jak jest szczęśliwy to szuka go żona..." 😂
Zasłyszane:
"Podziwiam wierność jednej z moich koleżanek. Ma już trzeciego męża, a kochanek wciąż ten sam." I teraz pytanie, dlaczego kochanek nie może być mężem. Nie, to nie pytanie retoryczne. ;)?? 😁😂
"Podziwiam wierność jednej z moich koleżanek. Ma już trzeciego męża, a kochanek wciąż ten sam." I teraz pytanie, dlaczego kochanek nie może być mężem. Nie, to nie pytanie retoryczne. ;)?? 😁😂
Czy prawdą jest, że kobiety niezależne, robiące karierę, prowadzące własny biznes są zwykle same, ponieważ 𝗺𝗮𝗷ą 𝘇𝗯𝘆𝘁 𝘄𝘆𝘀𝗼𝗸𝗶𝗲 𝘄𝘆𝗺𝗮𝗴𝗮𝗻𝗶𝗮 w stosunku do mężczyzn....???

























