Background
KlaraMasazPoznan
Kobieta,39 lat,Poznań, Polska
4 658590
Zaraz wracam, w serwisie od:
O mnieZAWODOWO: Jestem masażystką.. ❤️ WYKONUJE MASAŻE PROFESJONALNE NIE WYKONUJE INNYCH USŁUG ❤️ Nie akceptuje spotkań pod wpływem jakichkolwiek substancji zmieniających świadomość .. jestem świadoma Abstynentką ..

PRYWATNIE: Intelektualistka .. Indywidualistka .. Artystka .. Świadomie dążąca do tego by być lepsza Wersją Siebie .. ♡ Nie szukam relacji żadnego rodzaju na tą chwilę ..
Szukam
Osób płci:Kobieta, Mężczyzna
W celu:Luźna znajomość, Spotkanie na żywo
Dane
Imię:Klara
Język:Polski
Wzrost:174 cm
Sylwetka:Kilka kilogramów za dużo
Znak zodiaku:Panna
Włosy:Brunet(ka)
Związki:Wolny(a)
Dzieci:Nie mam
Alkohol:Nie piję
Papierosy:Palę okazyjnie
Wykształcenie:Wyższe
KlaraMasazPoznan
Iluzja. On nie był mężczyzną.
Był detonatorem.
Każdy jego ruch odpalał we mnie tysiąc iskier, jakbym rodziła się od nowa – nie z miłości, tylko z czystej chemii. To nie był orgazm. To było zmartwychwstanie na dopaminie. A ja myliłam intensywność z bliskością.
To nie było odrodzenie.
To było przeciążenie układu nerwowego.
Mój mózg dostał dawkę tak silną, że zapisał ją jednocześnie jako zagrożenie i nagrodę. Nie kochałam jego. Kochałam eksplozję dopaminy. Każdy ruch był jak reset systemu – jakby ktoś wgrywał mi nowe życie. W rzeczywistości było to tylko przeprogramowanie pod przetrwanie.
To nie była bliskość.
To była chemiczna tresura.
Pomyliłam przeciążenie z transcendencją. Pomyliłam elektryczność z więzią. Pomyliłam ekstremum z miłością.
Mózg zapamiętuje pierwsze, najsilniejsze doświadczenia jak mit. Zamienia je w legendę, w punkt odniesienia. Każda kolejna próba jest już tylko próbą dogonienia wspomnienia, nie przeżyciem czegoś nowego. Dlatego tak wiele osób w uzależnieniach goni „tamten raz” i nigdy go nie łapie.
Sekundy ekstazy nie budują życia.
Budują głód.
Życie buduje codzienność. Stabilność. Powtarzalność. Spokój.
To, co wydawało się narodzinami, było tylko przeciążeniem.
To, co wyglądało jak miłość, było reakcją chemiczną.
A mit, który zapisał mózg, nie jest prawdą – jest wspomnieniem maksymalnej nagrody.
I to wspomnienie nie ma już nade mną władzy. .
NairoQ
Fajny opis a realny?
KlaraMasazPoznan
Dziś, o 21.30 ? Tylko konkretnie.
KlaraMasazPoznan
Chemseks to nie zabawa. To nie „raz na jakiś czas”.
To nie sposób na urozmaicenie wieczoru. To połączenie dwóch najsilniejszych dopaminowych bodźców, jakie zna ciało: 💎 substancje + 🔥 seks. Mózg zapamiętuje to po jednym razie. Nie jako przygodę, ale jako schemat. I czasem, kiedy widzę ludzi, którzy mówią, że to tylko „fun” wraca do mnie pewien żal. Bo widać, kiedy ktoś zaczyna tonąć, zanim sam to zauważy. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest to,
że nie da się nikogo uratować za niego.
Nie da się wyciągnąć kogoś na siłę. Ratownik, który skacze do wody bez zabezpieczenia, tonie pierwszy. Jedyne, co można zrobić, to mówić o mechanizmie. Dawać świadomość. Zostawiać światło tam, gdzie ktoś kiedyś może je dostrzec..
WysokiKochanekPoz
Smutne ale prawdziwe, Dzięki Śliczna za to światełko. Wszystkiego dobrego ;)
Sebrny
Straszne
KlaraMasazPoznan
Doszłam do ekstremum. Do miejsca, w którym już nic nie podnosiło mojej adrenaliny.. Seks był za mały.
Emocje były za płaskie.
Ludzie byli za spokojni.
Potrzebowałam więcej.
Mocniej. Brudniej. Intensywniej. Chciałam czuć, że żyję.
A skoro zwykłe „życie” nie działało — zaczęłam je podkręcać. Ekstremum zaprowadziło mnie w świat homoseksualnych mężczyzn. Świat, który był jak eksplozja.
Intensywny. Bez hamulców. Bez półśrodków.
Tam adrenalina była walutą. Tam nikt nie udawał grzeczności. I w tej intensywności zobaczyłam coś, czego wcześniej nie widziałam.
Dwie różne funkcje. Dla części z nich to była wspólnota.
Przynależność.
Bycie „u siebie” w świecie, który wcześniej ich odrzucał. Chemia była mostem do bliskości. Dla mnie?
To była dopamina.
Ucieczka od nudy.
Od ciszy.
Od stabilności, która wydawała się śmiercią.
To nie była potrzeba przynależności.
To była potrzeba wstrząsu. I kiedy wracasz z takiego miejsca…
to nie jest po prostu powrót.
To jest jak reset systemu.
Organizm nie zna już normalnego poziomu bodźców. Czułość jest za słaba.
Spokój jest za cichy.
Zwykły seks jest za… zwykły. Nie da się wrócić bez detoksu.
Nie tylko od substancji.
Od intensywności.
Od seksualnego przestymulowania.
Od adrenaliny.
...
A jeśli pytasz, jak z tego wyjść…
to odpowiedź jest mniej spektakularna, niż myślisz. Trzeba nauczyć się wytrzymać ciszę.
Wytrzymać brak bodźca.
Wytrzymać zwyczajność.
Bez podkręcania świata. I tak - już wiesz, o czym mówię.
Wojtasz
Wracam do tego tekstu w wieczornej ciszy i niestety znajduje w nim swoje poczynania. Ech....
KlaraMasazPoznan
Photo in gallery
Już w przyszły czwartek piątek i sobotę mam czas ..
KlaraMasazPoznan
Weekend!
Jeśli jesteś pod wpływem, to spokojnie…
nasza rozmowa nie ucieknie.
Wróć, gdy będziesz ogarnięty —
u mnie w tym czasie tryb: spokój, regeneracja i dobre wibracje. 😃
KlaraMasazPoznan
Ktoś dziś na Masaż ?? Tylko Konkretnie
KlaraMasazPoznan
Dobranoc Wszystkim .. Obyście Jutro byli w Formie .. bez kaca .. 😃
KlaraMasazPoznan
Dziś o 20.00 mam wolny czas .. Zapraszam Serdecznie
KlaraMasazPoznan
Mam dziś czas Zapraszam na Relaks