Background
Mężczyzna,37 lat,Wrocław, Polska
4 860141
Ostatnio online: 15.04.2026, w serwisie od:
O mnieDzień Dobry.
Zacznę od tego, że nie jestem piękny i młody, nie jestem szczupły, wysportowany, ani umięśniony.
Jestem normalnym facetem. Wysokim, dość dużym i odrobinę brzuchatym, ale ciągle normalnym mężczyzną przed czterdziestką.
Mam 190 cm wzrostu, ważę ok 100 kg i mam dość mocno umięśnione uda od namiętnej jazdy rowerem górskim.
Ostatnio pojawiła się u mnie nadwaga brzuszna, z którą staram się walczyć, ale wychodzi mi to średnio.
No i mam bardzo gęstą i bujną fryzurę. Jakoś nie łysieję, co sobie chwalę.

Kogo tutaj szukam?
Juz nikogo. Poznałem kilka interesujących kobiet, z których zdecydowaną większość potraktowałem jednorazowo (za ich aprobatą).
Kilka najfajniejszych, albo tych, które mnie uznały za wartościowego, poznałem na dłużej i traktuje jak koleżanki czy może nawet przyjaciółki. Dwie kobiety mają klucze od mojego mieszkania i prawo przychodzenia bez zapowiedzi o każdej porze dnia i nocy. ;)
Poznałem też kilku fajnych „kolegów” z którymi utrzymuje kontakt i już raczej więcej nie szukam. No… ale jak ktoś ma ochotę się bliżej poznać… to czemu nie.
Napiszę raczej kogo ignoruje. Faceci po czterdziestce. Nawet w większości nie czytam wiadomości od nich. Kobiety po pięćdziesiątce. Grube baby ( tu wyjątkiem są ogromne cycki), oraz generalnie palacze wszelkiej płci i w każdym wieku. Papierosy mi śmierdzą i jestem na nie uczulony..
Poza tym… x każdym zamienię dwa słowa i nikogo nie dyskryminuję.
Pierwszeństwo jednak, zawsze mają i będą miały młode transki.
No i po latach na portalu, doszedłem do wniosku że w realnym życiu mam 10 razy większe szanse na podryw niż tutaj. Kiedy zaczepiam kobietę na ulicy i zapraszam do kawiarni, to w 90% się zgadzają.. Tutaj nie wiem czy jest 9%. Spowodowane jest to tym, że na ulicy podchodzi do nich mężczyzna z twarzą, z uśmiechem, z osobowością i w majtkach:) Tutaj w galerii sterczy kutas, a prawda jest taka, że jeszcze nikomu na ulicy nie udało się poderwać kobiety wyjmując fiuta z rozporka. Nie ma takiego mocnego. Za to mężczyzn:) Czemu nie.
Szukam
Osób płci:Kobieta, Mężczyzna, Para, Trans
W celu:Luźna znajomość, Spotkanie na żywo, Seks bez zobowiązań, Dłuższa relacja
Dane
Język:Polski
Wzrost:190 cm
Sylwetka:Przeciętna
Znak zodiaku:Skorpion
Włosy:Brunet(ka)
Związki:Wolny(a)
Dzieci:Mam
Alkohol:Piję okazjonalnie
Papierosy:Nie palę
Wykształcenie:Wyższe
Bipisarz88
Pisząc poprzedniego posta o kobietach, które nie znoszą krytycznych uwag, przypomniał mi się mój kolega z podwórka. Kiedy mi we wczesnych latach szkoły podstawowej rodzice kupili komputer ( kosztował z 10 wypłat mojego taty) to nasza sąsiadka kupiła też swojemu synowi. Tyle tylko, że używany, ( zeby nie powiedzieć: „zużyty”) i chyba uszkodzony. O ile ja dostałem - powiedzmy - nowego GOLFa 1, to on dostał zardzewiałego MALUCHA. Myślę, że to dobre porównanie, jeśli mielibyśmy używać terminologii motoryzacyjnej. No i często pożyczałem mu dyskietki z grami. O ile u mnie większość gier chodziła płynnie i na w miarę solidnych rozdzielczościach, to u niego problemy były nie tylko z grafiką i płynnością, ale i z działaniem komputera. Czasami zwyczajnie się zawieszał, albo samoistnie restartował. Kolega wtedy narzekał pod nosem, nazywając swój komputer złomem, padaką, czy innymi niewulgarnymi epitetami. Kiedy jego matka usłyszała zdanie: „znowu się grat zawiesił”, to krzyczała z kuchni: „Co Maciusiu?! Nie podoba ci się komputer?!” Intonacja i złośliwość, z jaką wypowiadała te słowa, nie pozostawiała wątpliwości, że jeśli Maciuś odpowie zgodnie z prawdą, że ten komputer to złom, to ona mu go zabierze i sprzeda, a wtedy nie będzie miał wcale. Więc grał na tym co miał, a klął i złorzeczył już po cichu. Wtedy miałem niecałe 10 lat i nie rozumiałem, że taka zołza, była zołzą nie tylko dla syna, ale i dla męża. Co kochanie?! Nie podoba ci się lodzik w moim wykonaniu?! Zresztą kilka lat później chłop popadł w alkoholizm i zniszczywszy rodzinę, zapił się na śmierć. Dzisiaj już rozumiem z jakimi problemami się chlopina borykal. Kochana mamusia zadała się z drugim facetem, który poszedł do więzienia za to, że pchnął ją nożem. Zołza przeżyła, a facet poszedł na kilka lat do więzienia. Ten też musiał mieć cudowne życie erotyczne.
Bipisarz88
Na youporn wpiszcie w szukajkę „trans am” i pojawi wam się scena o której kiedyś pisałem. Najpierw transka obciąga pilotowi, później podchodzi do pasażerki z erekcją i pasażerka bierze w usta dość dużego penisa. Zwróćcie uwagę, jak płytko bierze. Taki widok mam za każdym razem, kiedy kobieta próbuje wziąć mojego. No i weźcie pod uwagę, że kobieta która bierze do ust, jest doświadczoną aktorką porno, a penis, z którym walczy, wbrew pozorom, nie jest aż taki duży. No i co najgorsze. Jeśli kobieta powie mężczyźnie, że coś robi źle i mógłby to poprawić, tobie stara się poprawić. Jeśli kobiecie zwrócisz uwagę, że coś robi źle, to przestanie to robić. Usłyszysz wtedy: „Co?! Nie podoba ci się lodzik w moim wykonaniu? To jak ci się nie podoba, to nie będziesz miał wcale!” Facetowi wtedy nie pozostaje nic innego, jak tylko powiedzieć: „Ależ skąd kochanie. Bardzo mi się podoba i nie mam żadnych krytycznych uwag”, po czym pójść do burdelu. Takie są właśnie kobiety. Lubią być oszukiwane.
Bipisarz88
Zadzwoniłem do call-girl. W ofercie miała pięć stówek za godzinę. Zadałem pytanie, czy pozwoli się, przepraszam za wyrażenie, wyruchać w usta. Jak? Wyjaśniłem, że kładzie się na plecach z ugiętymi nogami w kolanach, ja kładę się na niej, w pozycji 6 /9 i wpycham jej kutasa w gardło. Po czym obejmuje jej uda, wkładam moją głowę między jej nogi i wpycham język do cipki. Trzymając jej usta przy cipce biodrami skacze po jej głowie i nie zwracam uwagi na jej marudzenie i protesty. Propozycję skomplikoawalem tym, że jeśli wytrzyma i pozwoli się spuścić w przełyku, to dostanie dwukrotność zadanej kwoty. Jeśli nie da rady, to wszelkie próby, pieszczoty i moja wizyta, będzie darmowa. Odmówiła.
Bipisarz88
Jeszcze nigdy żadna kobieta nie wzięła całego w gardło. Jeżeli czujesz, że to potrafisz i masz chęć spróbować, to obiecuję się odwdzięczyć:) Jeśli nie dasz rady, to odwdzięczania nie będzie, więc proszę obPRZEMYSLANE oferty.
Bipisarz88
Chce sprawdzić, czy dam radę większemu ode mnie, więc jeśli ktoś ma więcej niż 20 cm, to spróbuję wziąć w gardlo.
Bipisarz88
Dzisiaj po południu będę szukał na lodzika.
Bipisarz88
Cztery wiadomości od kobiety. Pierwsza wiadomość o treści: Hej. Druga wiadomość po kilku godzinach o treści : „OK rozumiem”. Trzecia wiadomość wieczorem, a w niej już tylko wyzwiska. Na koniec mniei zablokowała. Czy dużo straciłem? Nie wiem, ponieważ nie zobaczyłem nawet jak wygląda i zobaczyć nie mogę, bo jestem zablokowany. Od pierwszej do ostatniej wiadomości minęło kilka godzin, ale kobiety tutaj nauczone są, że otrzymują odpowiedzi w kilkanaście sekund i chyba pierwszy raz trafił się mężczyzna, który ją olał. Gdybym się z nią umówił, to zarówno czas spotkania, jak i rodzaj spotkania, też byłyby pod jej dyktando, a jak się nie podoba to spadaj. Postanowiłem, że w taki interes nie wchodzę, a obelgi i wyzwiska w ostatniej wiadomości, dały mi pewną satysfakcję. Który z obecnych tutaj mężczyzn, może powiedzieć o sobie, że piękna kobieta zaczepiła go na tym portalu, a on ją zignorował. Chyba jestem jedyny. Wiele propozycji od pań odrzucam, ale bardzo wiele zupełnie niechcący. Dostaje taką ilość ofert, że zwyczajnie nie nadążam odpisywać. Te z poza Wrocławia, to najczęściej zostawiam bez odpisywania. Mi się nie chce jechać do kobiety, kiedy mieszka 7 km ode mnie i pisze wiadomość, żebym wieczorem przyjechał, a co dopiero za miasto. Jakby napisała z Opola, to bym odpisał, że może w przyszłym miesiącu.
Bipisarz88
Czy masturbacja jest zła? Moim zdaniem nie. Moim zdaniem, jest korzystna i nie ma żadnych wad. każdy facet wie, że podniecony mężczyzna, to jest coś gorszego niż facet pijany. Podniecony lub pijany mężczyzna, jest jak samochód stojący na zboczu górki. To, czy się stoczy na dół i narobi tragedii, zależy tylko od tego, jak sprawny jest hamulec ręczny. Kiedy samochód stoi na płaskiej powierzchni, to w zasadzie hamulca nie potrzebuje. Oczywiście każdy wtedy się może o niego oprzeć, świadomie lub nieświadomie i nadać mu pęd. Zazwyczaj niewielki, ale zawsze. Facet podniecony, to jak droga nachylona, bez hamulca poleci po równi pochyłej ku zatraceniu. Zdecydowana większość facetów hamulce ma. W końcu nie rzucamy się z erekcją, na przechodzące w krótkich spódniczkach kobiety, choć erekcja może wystąpić. Może. W podnieceniu inaczej pracuje też mózg i facet zachowuje się nienaturalnie. Mówiąc wprost, to na widok gołej baby dostaje małpiego rozumu. Masturbacja pomaga uniknąć małpiego rozumu. Sam to widzę w biurze, kiedy zrobiło się ciepło i kobiety chodzą w coraz krótszych spódniczkach. Obserwuję mężczyzn i nie mogę uwierzyc w to, jak mężczyzna może się tak poniżyć. Ja z tym nie mam problemu, Kiedy się podniecam, wychodzę do toalety na trzy minuty, skąd wracam rozładowany i zrelaksowany. A kiedy wracam, to nie zwróciłbym na nie uwagi, nawet gdyby były nagie. To jest siła, której podniecony chłop nie ma. Ona dwoi się i troi, żeby facet na nią spojrzał, a z mojej strony kompletna ignorancja. Jakby stanęła z gołą dupą, pomiędzy mną, a moim monitorem, to bym powiedział, żeby mi nie zasłaniała. Nawet nie wiecie, ile kobiet ze mną zerwało, z powodu mojego przerośniętego libido. Ja robiłem to 12 razy na dobę i chciałem jeszcze. Jedna kobieta porównała mnie do szympansa laboratoryjnego, któremu wszczepiono w mózg elektrodę i dano przycisk, którym włączał sobie orgazm. Podobno szympans cały czas naciskał przycisk i z głodu zdechł. I ona, kiedy po raz czternasty jednego dnia, zażądałem seksu, porównała mnie do tego szympansa i wyszła. Dodała, że nie będzie u mnie mieszkać, bo ja bym ją zajeździł. To naprawdę był problem, bo mi naprawdę było mało. Chciałem siedzieć cały dzień w majtkach przed komputerem i grać, zrobić dwie przerwy na posiłki i mniej więcej co pół godziny przerwę na trzyminutowy seks. Ona miała być, na zawołanie się kłaść, a kiedy gram, to robić posiłki. I rzeczywiście, jej obecność i to, że nago chodziła po pokoju, sprawiało, że chciałem nawet częściej niż co pół godziny. Żadna tego nie wytrzymywała. Kiedy natomiast postanowiła, że nie będzie na moje każde zawołanie, to ja uznałem, że jest niepotrzebna i ją wyrzuciłem. To dlatego teraz mieszkam sam. Ja ma mi nie gotować i nie wypinać dupy na zawołanie, to po co ona mi w mieszkaniu? Sam robię dokładnie to samo. Siadam do komputera. Zaczynam od pornosa i masturbacji, po czym gram i średnio co godzinę, robię sobie dobrze. Dzięki temu, jestem odporny na wiadomości o treści: „przyjedź do mnie”. Gdybym był podniecony? to bym pojechał i dla orgazmu straciłbym cały wieczór. A tak? Zajmuje mi to dwie minuty i siedzę w domu. No i zabezpieczam się podwójnie. Na wszelki wypadek, żeby mnie żadna nie skusiła, po powrocie do domu robię sobie drinka i już wiem, że za kierownicę nie wsiądę. Mam podwójny hamulec bezpieczeństwa. A one zastanawiają się, co jest z nimi nie tak, że zapraszają faceta na seks, a on nie ma czasu i to sprawia, że tym bardziej chcą. No bo skoro nie jest napalonym spermiarzem, który na widok gołej dupy rzuca wszystko i leci, to chyba jest wartościowym facetem. W ten sposób, w oczach kobiet to ja staje się tym, o którego one zabiegają. Korzyści z tego nie mam żadnych, bo nawet jeśli zabiegają, to mi się nie chce jechać.
Bipisarz88
Od jakiegoś czasu próbuje wstawić zdjęcia tej dwudziestolatki, z którą spędziłem wieczór, ale co wrzucę, to dostaje bana. A to zdjęcie przedstawia genitalia, a to nie ja jestem na zdjęciu, a to inna przyczyna. Inni mają, jako mężczyźni, pupę kobiety w profilowym i nie ma problemu, a ja się nie mogę przebić ze zdjęciem pupy, na której trzymam dłoń. Piszę w opisie, że ręka jest moją, a pośladki nie moje i nie przebijesz, choćbyś pękł. A nie chce wrzucić zdjęć, które mogłyby ją zidentyfikować, bo dziewczyna jest stąd i ma tutaj konto. Trudno. Najwyżej się nie pochwalę. Zresztą. To chyba dzięki temu, że zdjęć ze spotkań tutaj nie wstawiam, sprawia, że tyle kobiet ciągle jest zainteresowanych. Żadna z tych, które ze mną były, nie powiedziała: „Nie zapomnij wrzucić do internetu zdjęć mojego ciała i pochwalić się tym, jak mnie pieprzysz. Mam w galerii zdjęcia trzech Pań i od wszystkich trzech mam zgodę na publikację. Młoda wyraziła zgodę, a raczej nie zaprotestowała. Powiedziała tylko, że jest jej to obojętne, dopóki nie będzie można jej rozpoznać. Ja kilka razy spróbowałem i odpuściłem. To nie jest najważniejsze. Jeżeli miałbym zaimponować facetom, a stracić z tego powodu zaufanie kobiety, to wolę stracić podziw facetów i pozostać w tej kwestii wiernym kobiecie. Nie chcę, żeby kiedyś któraś pomyślała, że ze mną nie warto, bo nagram z ukrycia i jutro pół Polski ją zobaczy. Tak samo nie rucham bez zabezpieczenia obcych kobiet. Nie i już. Niech każda potencjalna kandydatka wie, że ze mną nie ryzykuje, a może tylko zyskać. Póki co, ta strategia się sprawdza. Jak było w liceum, tak i tutaj. W towarzystwie potrafiła powiedzieć, że nie poszła by ze mną, nawet gdybym był ostatnim facetem na planecie, żeby zaraz po tym, na stronie i w cztery oczy przeprosić i powiedzieć, że w łóżku mi te słowa wynagrodzi. W liceum inni koledzy posuwali te wesołe, rozrywkowe i puszczalskie, a ja po cichu ruchałem te niedotykalskie, które oficjalnie uchodziły za niepodrywane piękności. Tyle że to miało jedną wadę. Nie mogłem się nikomu pochwalić. No i nie próbowałem mówić, nawet najlepszemu przyjacielowi, bo gdybym powiedział, to już bym więcej nie poruchal. Sypiałem nawet z dziewczyną szkolnego macho, który by mnie zwyczajnie zabił, gdyby się dowiedział. W ogóle, życie nauczyło mnie, że w kontaktach z kobietami, warto trzymać gębę na kłódkę. Ten, który się przechwala i uchodzi za ruchacza, w istocie więcej gada niż rucha, a podrywa tylko te, które jeszcze go nie znają. Ten co milczy i się nie chwali, od kobiet nie może się odgonić Naprawdę kiedyś powiedziałem głośno o jednej, że z nią mógłbym zawsze i wszędzie, a ona przy całej klasie odpowiedziała, że kijem by mnie nie dotknęła, a kiedy zostaliśmy sami, przepraszała i wieczorem wypinała dupę i byla zachwycona. I weź tu zrozum kobiety:)
Bipisarz88
Jadę roweeem przez las i napotykam zaparkowane auto. Tylne drzwi otwarte, a w drzwiach stoi facet z opuszczonymi spodniami. W samochodzie na tylnej kanapie klęczy kobieta, on popycha ją od tyłu. Podchodzę łapie go za biodra i odwracam. Teraz on opiera się plecami o auto, a ja kucam i biorę mu do buzi. Obejmuje dłońmi jego biodra i poruszam głową, a ona się niecierpliwi, więc na chwilę porzucam jego i przykładam usta do jej tyłka. Liże jej tyłek, cipkę, wylizuje łechtaczkę i wkładam paluszek do środka. Później zostawiam ją i znów biorę w usta jego penis. Bawię się nim chwilę, po czym wstaje i odjeżdżam na rowerze:)