Tryb ciemny


O mnieDzień Dobry.
PRZECZYTAJ PROSZĘ
Wiele osób o to pyta więc kilka faktów.
Wysoki brunet (190cm) z gęstymi włosami i o piwnych oczach. Lekka nadwaga brzuszna, i pierwsze siwe włoski na skroniach. Bujna czupryna i zawsze dokładnie ogolona twarz. Umięśnione uda, brak tatuaży i brak nałogów. Raczej normalna budowa ( ok 95kg wagi).
Z kondycją słabo, ale 20 pompek jeszcze zrobię:)
W spodniach całe 20 cm długości o obwodzie kobiecego nadgarstka. Sprawdziłem. Zegarka z ręki szczupłej kobiety nie udało się zapiąć na tę samą dziurkę. :)
W związku z tym, że mam bardzo dużo propozycji od pań, a jestem dżentelmenem, który nie lubi, nie chce i nie potrafi pozostawić kobiet rozczarowanych i niezaspokojonych, to większości nie odmawiam. Nie nalegam też na robienie zdjęć i filmików. Tak. Wiem, że panie ( zwłaszcza mężatki, które do mnie piszą) mają swoje powody, aby zachować dyskrecje inną to szanuję.
Oświadczam, że we wszystkich moich materiałach są tylko dwie kobiety i obie wyraziły zgodę na robienie zdjęć i ich publikację. Zdecydowana większość moich spotkań, odbywa się bez fotografowania z mojej strony, bo one zawsze robia sobie zdjęcia mojego penisa. ( chyba żeby się koleżankom w pracy pochwalić) .
No i zastrzegam. Każdej kobiety, która zaspokajam, proszę o seks analny. Nie bądź egoistką. Doszłaś już kilka razy, to wpuść w pupę i też pozwól dojść :) Wiem, że to wołanie na puszczę, bo w większości, nawet jak się zadeklarujecie, że tak, to po ujrzeniu penisa, zawsze się boicie. Dziwne, że faceci się nie boją, ale to na marginesie.
Poczułem się zobowiązany zmodyfikować opis i wyraźnie napisać. SEKS tylko w prezerwatywie. Zawsze i z każdym.
Na wstępie napiszę, że nie jestem w 100% homo. Nie jestem też w 100% hetero. Oczywiście że pociągają mnie kobiety, ale genitalia wolę męskie, pod warunkiem, że młode i wydepilowane. Za to buzie, wolę zdecydowanie kobiece. Jestem delikatnym mężczyzną, a zwłaszcza dla kobiet. Nie potrafiłem bić kobiety otwartą dłonią po tyłku, nawet wtedy, kiedy o to prosiły. No po prostu nie. Próbowałem też dominacji i kiedy leżałem bezradnie przywiązany, to seks mi się nie podobał. Nie znoszę nie mieć kontroli. Zawsze zaczynam od pieszczot, całowania szyi, uszu i karku, po czym schodzę do piersi, brzucha i krocza. Nie wchodzę w kobietę, dopóki sama o to nie poprosi. Seksu z kobietami raczej nie odmawiam, ale tylko z kobietami mądrymi. Tak. Są kobiety mądre i pozostałe. Pociągają mnie w szczególności, panie w okularach. Odpychają mnie u pań napompowane usta. Napompowane usta u kobiety są tym, czym wąsy i wiszący brzuch u faceta.
Pary i trans.
Powód jest jeden. U obu jest jedna cudowna cecha. Kobieca delikatna i ładna buzia, a na dole sterczący penis i gładka pupa. Zarówno z trans, jak i z parą można tak wykombinować. Jedną z moich fantazji jest dochodzić w niej z penisem w ustach, albo odwrotnie. Dochodzić w nim, z nią się całując. Ostatnio, nawet kiedy jestem z kobietą sam na sam i ona pieści mnie ustami, to patrzę na jej tyłek i marzę o dwóch facetach. Jeden, żeby brał ją w tym czasie od tyłu, a drugiemu żebym mógł sam obciągać i lizać przyrodzenie. Trans? Chyba z tego samego powodu. Kobieca i ładna buźka, oraz męskie genitalia.
Teraz o mężczyznach. Nie imponują mi muskuły, barki, pieniądze, BMW i złote łańcuchy. Bardziej wolę skromych, szczupłych (a nawet chudych), z kobiecymi tyłkami. Szczupłe uda i delikatne wydepilowane pośladki.
Samotne panie. Fantazjuje czasem o bardzo puszystej pani. Przepraszam, bo nie chciałbym nikogo dotknąć i urazić, ale naprawdę fantazjuje o takiej „grubasce”, która klęcząc w pozycji na pieska, piersi kładzie na podłodze, a pupę ma tak szeroką, że mnie zza niej nie widać. Wyobrażam sobie, że pośladki ma tak duże, że facet zza krótkim penisem, biorąc ją od tyłu, nie może dosięgnąć tam gdzie trzeba.
PRZECZYTAJ PROSZĘ
Wiele osób o to pyta więc kilka faktów.
Wysoki brunet (190cm) z gęstymi włosami i o piwnych oczach. Lekka nadwaga brzuszna, i pierwsze siwe włoski na skroniach. Bujna czupryna i zawsze dokładnie ogolona twarz. Umięśnione uda, brak tatuaży i brak nałogów. Raczej normalna budowa ( ok 95kg wagi).
Z kondycją słabo, ale 20 pompek jeszcze zrobię:)
W spodniach całe 20 cm długości o obwodzie kobiecego nadgarstka. Sprawdziłem. Zegarka z ręki szczupłej kobiety nie udało się zapiąć na tę samą dziurkę. :)
W związku z tym, że mam bardzo dużo propozycji od pań, a jestem dżentelmenem, który nie lubi, nie chce i nie potrafi pozostawić kobiet rozczarowanych i niezaspokojonych, to większości nie odmawiam. Nie nalegam też na robienie zdjęć i filmików. Tak. Wiem, że panie ( zwłaszcza mężatki, które do mnie piszą) mają swoje powody, aby zachować dyskrecje inną to szanuję.
Oświadczam, że we wszystkich moich materiałach są tylko dwie kobiety i obie wyraziły zgodę na robienie zdjęć i ich publikację. Zdecydowana większość moich spotkań, odbywa się bez fotografowania z mojej strony, bo one zawsze robia sobie zdjęcia mojego penisa. ( chyba żeby się koleżankom w pracy pochwalić) .
No i zastrzegam. Każdej kobiety, która zaspokajam, proszę o seks analny. Nie bądź egoistką. Doszłaś już kilka razy, to wpuść w pupę i też pozwól dojść :) Wiem, że to wołanie na puszczę, bo w większości, nawet jak się zadeklarujecie, że tak, to po ujrzeniu penisa, zawsze się boicie. Dziwne, że faceci się nie boją, ale to na marginesie.
Poczułem się zobowiązany zmodyfikować opis i wyraźnie napisać. SEKS tylko w prezerwatywie. Zawsze i z każdym.
Na wstępie napiszę, że nie jestem w 100% homo. Nie jestem też w 100% hetero. Oczywiście że pociągają mnie kobiety, ale genitalia wolę męskie, pod warunkiem, że młode i wydepilowane. Za to buzie, wolę zdecydowanie kobiece. Jestem delikatnym mężczyzną, a zwłaszcza dla kobiet. Nie potrafiłem bić kobiety otwartą dłonią po tyłku, nawet wtedy, kiedy o to prosiły. No po prostu nie. Próbowałem też dominacji i kiedy leżałem bezradnie przywiązany, to seks mi się nie podobał. Nie znoszę nie mieć kontroli. Zawsze zaczynam od pieszczot, całowania szyi, uszu i karku, po czym schodzę do piersi, brzucha i krocza. Nie wchodzę w kobietę, dopóki sama o to nie poprosi. Seksu z kobietami raczej nie odmawiam, ale tylko z kobietami mądrymi. Tak. Są kobiety mądre i pozostałe. Pociągają mnie w szczególności, panie w okularach. Odpychają mnie u pań napompowane usta. Napompowane usta u kobiety są tym, czym wąsy i wiszący brzuch u faceta.
Pary i trans.
Powód jest jeden. U obu jest jedna cudowna cecha. Kobieca delikatna i ładna buzia, a na dole sterczący penis i gładka pupa. Zarówno z trans, jak i z parą można tak wykombinować. Jedną z moich fantazji jest dochodzić w niej z penisem w ustach, albo odwrotnie. Dochodzić w nim, z nią się całując. Ostatnio, nawet kiedy jestem z kobietą sam na sam i ona pieści mnie ustami, to patrzę na jej tyłek i marzę o dwóch facetach. Jeden, żeby brał ją w tym czasie od tyłu, a drugiemu żebym mógł sam obciągać i lizać przyrodzenie. Trans? Chyba z tego samego powodu. Kobieca i ładna buźka, oraz męskie genitalia.
Teraz o mężczyznach. Nie imponują mi muskuły, barki, pieniądze, BMW i złote łańcuchy. Bardziej wolę skromych, szczupłych (a nawet chudych), z kobiecymi tyłkami. Szczupłe uda i delikatne wydepilowane pośladki.
Samotne panie. Fantazjuje czasem o bardzo puszystej pani. Przepraszam, bo nie chciałbym nikogo dotknąć i urazić, ale naprawdę fantazjuje o takiej „grubasce”, która klęcząc w pozycji na pieska, piersi kładzie na podłodze, a pupę ma tak szeroką, że mnie zza niej nie widać. Wyobrażam sobie, że pośladki ma tak duże, że facet zza krótkim penisem, biorąc ją od tyłu, nie może dosięgnąć tam gdzie trzeba.
Szukam
Osób płci:Kobieta, Mężczyzna, Para, Trans
W celu:Luźna znajomość, Spotkanie na żywo, Seks bez zobowiązań, Dłuższa relacja
W wieku:do50lat
Preferencje
Dane
Język:Polski
Wzrost:190 cm
Sylwetka:Przeciętna
Znak zodiaku:Skorpion
Włosy:Brunet(ka)
Związki:Wolny(a)
Dzieci:Mam
Alkohol:Piję okazjonalnie
Papierosy:Nie palę
Wykształcenie:Wyższe
Dzisiaj obejrzałem kolejne wideo z przejazdu kolejowego, na którym kierowca wjechał na czerwonym, został zamknięty pomiędzy rogatkami i żeby nie wyłamać szlabanu, rozbił samochód, pociąg i … i tak złamał szlaban. Chciałbym… i marzeniem moim jest, aby takim kierowcom robiono na czole tatuaż z napisem „Jestem Debilem” Oczywiście jako debil, powinien być pozbawiony możliwości wykonywania jakichkolwiek odpowiedzialnych czynności. Wręczać im miotły i do zamiatania chodników. Zwolnić z pracy i pod przymusem zagonić do zamiatania ulic. Przepraszam, że tak radykalnie, ale ja naprawdę nie mam już sił. Tyle filmików, tyle znaków, tyle apeli, a i tak trafiają się barany, które boją się złamać szlaban. Boją się, ponieważ to kosztuje 2000zl. A może przed każdym szlabanem powinna być informacja o treści. Baranie. Jeśli wjedziesz na czerwonym, zapłacisz 2000 zł. Ale jeśli nie wyłamiesz szlabanu i uszkodzisz pociąg, zostaniesz rozstrzelany. Może taką szokującą wiadomość sprawi, że przestaną zostawać na torach.
Nie wiem, czy już to opisywałem, więc napiszę. Co jakiś czas z dumą opowiadam, jak kiedyś na randce, podczas kolacji w restauracji, sugerowałem dość jednoznacznie, że po kolacji ona pójdzie do mnie na noc. Po którejś z moich wypowiedzi, ona powiedziała coś w stylu: Widzę, że przez cały czas, sam siebie oszukujesz, że my pójdziemy do łóżka. Nie lubię niejasności i niedomówień, więc powiem wprost, że nigdy nie pójdę z tobą do łóżka. Po tej wypowiedzi, nagle przestała mnie interesować, kolacja przestała mi smakować, a pobyt w tej restauracji zdał mi się marnowaniem czasu. Nagle zapragnąłem wrócić do domu, nalać sobie drinka i pograć w Settlersow III. Tyle tylko, że siedziałem w restauracji przy stoliku, z obcą kobietą. Celowo trzymałem lampkę wina tak, żeby polać je sobie na dłonie. Po czym wytarłem ręce serwetką i uznałem, że muszę iść umyć ręce, bo się kleją. Wstałem od stolika, umyłem ręce, a z łazienki wyszedłem na zewnątrz. Złapałem taksówkę i po 20 minutach siedziałem już przy komputerze i grałem w grę. Zapłaci za siebie i za mnie, to się nie będzie następnym razem wyrywać z upokarzaniem facetów. Zresztą. Moje rozumowanie było takie. Nie chcesz dać dupy, facetowi z którym poszłaś na kolację, to dasz dupy kelnerowi za uregulowanie rachunku. Śmiałem się z tego, do samego rana.
Jakiś facet napisał do mnie, żeby mnie poinformować, że mam smutne życie. I co ja mam z tym zrobić? Uwierzyć mu że mam smutne życie? Jak i czym on mnie zdiagnozował. Ludzie! Wiecie o mnie tylko tyle, ile sam o sobie tutaj napisałem Mogłem napisać prawdę, mogłem skłamać, mogłem pomieszać prawdy i półprawdy z klamstwami, a może w ogóle mnie nie ma. O tym, jaka jest prawda, wie tych kilkadziesiąt kobiet, które zaproponowało mi spotkanie i z którymi się spotkałem. Jedno jest pewne. Wszzystkie mówiły po spotkaniu, że trochę inaczej sobie mnie wyobrażały, ale nigdy żadna spotkania nie żałowała. Nigdy żadna po seksie mi nie powiedziała, że było beznadziejnie i nie chcą więcej. Każda była zachwycona, każda próbowała spotkać się jeszcze raz i jeśli już niektórym się coś we mnie nie podobało, to tylko to, że ja spotykam się ciągle z nowymi kobietami. One by chciały kochanka, ale takiego, który by sypiał tylko z nimi. Fakt. Po jakimś czasie przestają się odzywać i przestają pisac, ale to dopiero wtedy, kiedy dociera do nich, że jednak dla niej nie zrobię wyjątku i nie skasuje konta, żeby zostać przy niej i przestać spotykać się z innymi. To rzeczywiście budzi rozczarowanie. A facet, który napisal, że mam smutne życie? Zablokowałem mu dostep. Uważam, ze jestem troche za poważny, zeby pozwalać się oceniać innym. Ja mu nie zabraniam, ale nie zamierzam tego ani czytać, ani sluchac. Po co mi to.
Na pierwszy rzut oka, świetna propozycja, ale tylko na pierwszy rzut oka. Piszę o cyklu z youporn BAITBUS. Scenariusz jest taki. Idzie sobie chodnikiem losowy mężczyzna, podjeżdżają do niego busikiem i dziewczyna z siedzenia pasażera pokazuje mu cycki i pyta, czy ma ochotę na lodzika. Chłop wsiada, zawiązują mu oczy i lodzika robi mu facet. Ten w trakcie zdejmuje opaskę, zauważa faceta i się oburza. Oni mu składają propozycję. Nakłada kondoma i dwie minuty rucha faceta, a oni w zamian dają mu 2000dolcow i pozwalają po wszystkim przelecieć tę dziewczynę. Czyli facet najpierw rucha faceta, później kończy w prostytutce i jeszcze dadzą mi 2000 dolarów. Brzmi nieźle. Tylko jest haczyk. Cały świat zobaczy, jak ruchasz faceta. No a w kwestii pieniędzy, to wygląda tak, że gdyby to nie była ustawka, to…. Prawo w Polsce mówi, że kto przemocą lub podstępem doprowadza inną osobę do czynności seksualnych…. I to jest w kodeksie karnym, a nie cywilnym. Zwróćcie uwagę na słowo: „podstępem”. Czyli. Jeżeli do samochodu zwabia cię kobieta, zawiązuje ci oczy, a kiedy nie widzisz, to dotyka cię ktoś inny, to już oboje mogą trafić do więzienia. Jeżeli do łóżka, pijanego i rozochoconego, zwabia cię trans, a ty myślisz że to jest kobieta, to też zagrożone to jest kara więzienia. To jest użycie podstępu. Czyli. Gdyby taki bajtbus rzeczywiście zatrzymal losowego przechodnia, a po zawiązaniu mu oczy, obciagalby mu chłop, to na 2000 dolarów by się nie skończyło. Mogłoby się obić o setki tysięcy. No ale żyjemy w państwie z dykty i tektury, gdzie staruszkę krytykującą owsika, policja wyciągnęła z łóżka o 6;00, a transwestyta o imieniu Rafalala bezkarnie bije na ulicy małe dziewczynki po twarzach i szantażuje znanego aktora, który skorzystał z jego dupy. Z aktora dzisiaj wszyscy mają bekę, na forach śmieją się, że ciągnie z miękkiej szyjki, ale o tym, żeby Rafalala poniósł jakieś konsekwencje za szantaż i pobicie dziecka, nie słyszałem. Jest bezkarny. Za to, ja…. Gdyby Rafalala uderzył moją córkę, dostałbym kilkanaście lat w zawieszeniu. No musiałbym dostać, bo przecież gdyby pobił moje dziecko, to już do końca życia jeździłby na wózku i żywiłby się przez słomkę. I to nie jest nietolerancja do odmienności seksualnej, czy do transpłciowości. Dostałby łomot za pobicie dziecka, bo mu się słusznie należy, a nie za to kim jest i za co się przebiera. Naprawdę Rafalala pochwalił się na swoim własnym koncie społecznościowym, jak uderza w twarz jedynastoletnie dziecko. Ten film chyba ciągle wisi na jego toktoku czy instagramie. Widziałem tą na własne oczy. Uderzył dziecko i jeszcze kazał się przepraszać. No i wystraszona dziewczynka go przeprosiła. Czasem się cieszę, że mieszkam we Wrocławiu , a nie w Warszawie. Może dlatego, że ja wpadam w szał. Jak kiedyś tłukłem głową złodzieja o ścianę, to aż kafelki popękały. Koledzy mnie musieli odciągać . Ja się nie kontroluje .
Kiedy byłem dzieckiem, a może nastolatkiem, gołe baby podglądałem w gazecie ( czasopismie) CKM. Czasopismo każdego mężczyzny. Mój tata kupował, a ja otwierałem dla gołych bab, ale ze zawsze czytałem wszystko, to siedziałem i czytałem te cholerne pisemka od deski do deski. Wpadł mi w oko artykuł o tym, że prawdziwy mężczyzna powinien wypić guinnessa w Dublinie, a ( tu jakieś typowo angielskie piwo, którego nazwy nie pamiętam) w Londynie. No i kilka lat później, siedziałem w PUBie w Dublinie i zamawiałem Guinnessa. Za kolejnych kilka dni, siedziałem w ogródku piwnym nad Tamizą, patrzyłem na BIG BENa i zamawiałem właśnie to piwo. Ale byłem dumny. W starych westernach widziałem, jak kowboje zamawiali krwawe steki. Poszedłem do wheterspoone w Liverpool i poprosiłem o krwawego stęka i szklaneczkę jacka danielsa. Pierwszy raz w życiu jadłem wołowinę i poprosiłem o bloody. Pani się 3 razy pytała, czy jestem pewien. WiedIalem ze stek, to plaster wołowiny, ale myślałem, że grubości naszego schabowego. Jak mi podała i wbiłem widelec, musiałem się napić:) Później smiala się ze mnie, że już nigdy bloody, tylko well fried. A pamiętacie miasteczko twinnpeaks? Kiedy bohater zajeżdża na żwirowy parking i wchodzi do baru- przyczepy/ baraku/ kontenera , gdzie okna są na parking, kelnerka w fartuszku, a podłoga skrzypi. Tak… Znalazłem taki w pobliżu Peterborough. Zamówiłem tam pierwszy raz w życiu „seven items british breakfast”. nawet z black puddingiem. Chciałem oryginalny breakfast. A znacie piwo HOBGOBLIN? Ech…. Wzięło mnie na wspominki.
Jechałem dzisiaj przez Poznań. Paliła się śmieciarka i utknąłem w korku, na ponad godzinę.
Nienawidzę tłumów dyskotek, pijanego towarzystwa, krzyków, przekleństw i tzw. atrakcji turystycznych. Ja na wczasach chce odpocząć. Denerwuje mnie pisk opon, smród papierosów i dźwięk tłuczonych butelek. Nad bałtykiem przesiadywałem na zachód od pobierowa, mniej więcej w połowie drogi, między Łukecinem a Pobierowem. W Grecji jeździłem na półwysep przy Chalkidiki i to z daleka od ośrodków turystycznych, nad jezioro wybierałem się w okolice jeziora srebrnego w pobliżu Turawy. Rozbijałem namiot po przeciwnej stronie dyskoteki i z dala od tzw. plaży. Kąpałem się zawsze na plażach niestrzeżonych i z dala od tłumów. Wychowałem się w mieście, ale każde wakacje spędzałem u dziadków na wsi. Nudzą mnie tzw. luksusy w hotelach, nie znoszę tłumów i mijanych ludzi na hotelowych korytarzach. Na weekend wolałem zawsze wybrać się do gospodarstwa agroturystycznego i jeśli miałem wybrać jakiś domek, to zawsze wybierałem z brzegu i jak najbliżej lasu. Nie rozumiem ludzi wybierających 10 piętrowy hotel w centrum miasta. Dopłacić za to, żeby pod oknem napizdzal tramwaj? W Paryżu szukałem hotelu jak najdalej od centrum. Może dlatego, że mieszkalem w centrum miasta i w 10 piętrowym bloku. Bloków, to ja mam powyżej uszu, a że nie było mnie stać na dom, to sobie kupiłem też mieszkanie w bloku, ale przynajmniej w czteropiętrowym. Na wczasy do hotelu pojechałem raz i nie umiałem walczyć o leżak w przyhotelowym basenie. Zatłoczonych plaż też nie lubię. Pojechałem do turawy wczoraj i nie zdecydowałem się tam nocować. Wróciłem do domu. Zaczynam rozumieć pustelników. Naprawdę. Tylko że: co do za pustelnik, który nie potrafi żyć bez internetu. Tak. To jest paradoks. No ana bloku. Mam realne uczulenie na sierść, nie znoszę hałasu i szczekanie psów się do tych zalicza. Nie znoszę smrodu papierosów i hałasu ryku silników. Lubię rowerzystów, spokój, ciszę, szum morza, szum wodospadu i chlupot wody w rzece. Czasem biorę na rower koc, książkę, dwa piwa i jadę do lasu. Rozkładam koc na polanie z dala od ulic i czytam.
Kiedy blokujesz namolnego typa, a niecałe dwie godziny później dostajesz zaproszenie do znajomych od kobiety, która założyła konto godzinę temu:) Bezcenne. Naprawdę musiałbym być debilem, żeby kropek nie połączyć i tych dwóch wydarzeń nie skleić. Serio… Takie tanie sztuczki?
Paradoks kosiarki. Kilka lat temu, kupiłem sobie spalinową kosiarkę do trawy. Pierwszą miał mój tata i służyła 18 lat. Ja zakupiłem jakoś po pandemii.. Dzisiaj kolega mi powiedział, że w silniku wymienia się olej. W sumie to logiczne, bo silnik jest spalinowy. Poszedłem do serwisu kosiarkowego i okazało się, że wymiana filtrów i oleju kosztuje 220 zł. Za kosiarkę zapłaciłem 1099zl. Mam ją pięć lat, a więc pięć razy po 220 zł oznacza dokładnie nową kosiarkę. Więc powiedziałem, że to pieprzę. Nie zapłacę. Pochodzi krócej bez wymiany? Trudno! Teraz silnik zaczął olej brać, więc co jakiś czas dolewam olej, więc nie może być taki stary, a nawet jak pochodzi jeszcze tylko dwa lata, to i tak mi się bardziej opłaci kupić nową kosiarkę co 7 lat, niż przez 7 lat serwisować. Fajnie się to komponuje z ekologia. Podobnie jest z drukarkami do komputerów. Lepiej się opłaca kupić nową drukarkę z pełnymi kartridżami, niz kupić oryginalne tusze. A maszynki do golenia, które z ostrzami są tańsze niż same ostrza. Można tak wymieniać dowoli. Czyli powtarzam. Gdybym co roku wymieniał w silniku olej i filtr, to już zapłaciłbym więcej, niż kosztuje nowa kosiarka. Więc nie wymieniam.
Marzy mi się malutka i drobniutka kobieta. Jak najszczuplejsza i jak najniższa. w dodatku biegająca w dresie.. I nie chodzi o skojarzenia z dzieckiem. Chce Enybjak najbardziej przypominała jedną kobietę z tego portalu. Zresztą. Życie pląta różne figle. Na studiach miałem taką koleżankę, która ( z plotek jakie do mnie docierały) była we mnie zakochana. Zakochana? Takie młodzieńcze zauroczenie. Kiedy zobaczyłem, że ma 152 cm wzrostu i nie ma piersi, to się z tego śmiałem. A dzisiaj. Dzisiaj usiłuje sobie wyobrazić, jaką taką drobniutka kobieta może mieć malutką i ciasną cipkę. Tak…. Wiem że patrząc proporcjonalnie, można się nieźle oszukać, bo sam widziałem dwumetrowego chłopa z penisem 8 cm, ale z taka lekka kobieta można się też pobawić, podnosząc ją rękoma. Czym lżejsza tym łatwiej :) Zresztą. Czy to musi być kobieta? Drobny mężczyzna też by się nadał. :) Swoją drogą i na marginesie, jest taki jeden w branży porno. Ma 155 cm wzrostu, waży na oko z 55 kg, a penisa ma 25 cm. Te kobiety, które z nim grają, podnoszą go jak chcą. Widziałem scenę jak go sobie podawały z rąk do rąk.
Wszystkie zdjęcia i filmy widoczne są wyłącznie dla zalogowanych.





