Tryb ciemny


O mnieCześć.
Od urodzenia Wrocławianin.
Prawie 40 lat, prawie 190cm wzrostu, prawie 100 kg wagi, prawie 21 cm i stopy prawie 45.
Bez przerwy fantazjuje o seksie i czasami swoje fantazje opisuje.
Poza tym dużo czytam, uczę się grać na pianinie i gram w gry na komputerze.
Lubię wędrować po górach, jeździć rowerem, pływać i czasem się zabawić.
Walczę z nadwagą brzuszna, ale ze średnim skutkiem.
Od urodzenia Wrocławianin.
Prawie 40 lat, prawie 190cm wzrostu, prawie 100 kg wagi, prawie 21 cm i stopy prawie 45.
Bez przerwy fantazjuje o seksie i czasami swoje fantazje opisuje.
Poza tym dużo czytam, uczę się grać na pianinie i gram w gry na komputerze.
Lubię wędrować po górach, jeździć rowerem, pływać i czasem się zabawić.
Walczę z nadwagą brzuszna, ale ze średnim skutkiem.
Szukam
Osób płci:Kobieta, Mężczyzna, Para, Trans
W celu:Luźna znajomość, Spotkanie na żywo, Seks bez zobowiązań, Dłuższa relacja
W wieku:do50lat
Preferencje
Dane
Język:Polski
Wzrost:190 cm
Sylwetka:Przeciętna
Znak zodiaku:Skorpion
Włosy:Brunet(ka)
Związki:Wolny(a)
Dzieci:Mam
Alkohol:Piję okazjonalnie
Papierosy:Nie palę
Wykształcenie:Wyższe
Mam kolegę. Jest właścicielem dużej firmy. Nie wiem czy nie zarabia ponad 400 000 miesięcznie. Nigdy nie zapytałem. Zatrudnia kilkadziesiąt osób i co roku pracownikom daje po 5 tysięcy premii świątecznej. Nie chodzi mi tutaj o pokazanie, że ktoś jest bogaty. Bogatych w Polsce jest dużo i nie zamierzam go z nikim porównywać. Chciałem tylko, żebyście wiedzieli o nim kilka rzeczy. Wiecie ile ma ubrań drogich marek? Wiecie ile ma bardzo drogich zegarków i samochodów? ZERO. Omija butiki, omija salony samochodowe. Nowy samochód kupił tylko dla swojego kierownika, który służbowym autem jeździ i załatwia różne sprawy. Kupił Skodę Superb. Sam jeździ 12 letnim Citroenem. Żonie kupił Opla i salon fryzjerski, żeby pracowała. Kobieta zatrudnia dwie dziewczyny i codziennie wstaje do pracy. Kiedy pojechał na wakacje nad morze, to wcale nie wybrał Gołębiewskiego. W kieszeni ma iphona z 2017 roku. Tak. Ten facet mi imponuje. W dupie ma imponowanie innym i pokazywanie się. Kompletnie mu na tym nie zależy. Kiedy leciał samolotem do Londynu, poleciał tanimi liniami. Zasada jestestwa, że ten, który pieniędzy nie ma, chce sprawiać wrażenie że ma. Ten który naprawdę ma, chce to ukryć. Taka jest prawda
Apel do młodych mężczyzn. Apel i rada. Na wstępie powiem, takie stare powiedzenie mojej matki. Brzmiało ono tak: Jak biją to uciekaj, a jak dają to bierz. I ono jest jak najbardziej aktualne. Dają? Bierz! Życie jest tylko jedno, a czas płynie tylko w jedną stronę. To nie gra komputerowa, w której, kiedy coś pójdzie nie tak, odpalisz ostatniego save’a. Wyobraź sobie, że się zakochasz, będziesz na tyle głupi, że się ożenisz i będziesz jeszcze głupszy, że dochowasz jej wierności. Seksu, będziesz miał tylko tyle, ile ona ci sama wydzieli i da, wg. własnego uznania, więc będziesz miał zdecydowanie za mało. No ale trudno, pomyślisz, że tak trzeba, bo miłość wymaga poświęceń. Ty będziesz żył w celibacie i poświęcisz najlepsze lata swojego zycia, a po 15 latach się dowiesz, że ona sobie nie żałowała. Ona się dla ciebie nie poświęcała. Wiedziała, że jest coraz starsza i coraz mniejsza kolejka chętnych, akutasy mają różne kształty, rozmiary i kolory. Chciała popróbować różnych opcji. Dowiesz się i z rozpaczy będziesz myślał, żeby z sobą skończyć. Lepiej korzystaj i dają, to bierz. Póki dają, korzystaj. Najwyżej nigdy jej o tym nie powiesz i zachowasz to dla siebie. Wszystko można człowiekowi odebrać. Pieniądze, samochód, mieszkanie, nawet zdrowie, ale wspomnień, nikt ci nie zabierze. To co zjadłeś, to co przeżyłeś i to co wyruchales, zostanie z tobą do końca życia i nie warto z tego rezygnować dla baby.
O czym marzą mężczyźni, a o czym marzą kobiety. Facet chce mieć kobietę piękną, szczupłą i gościnną między nogami, ale ma dawać jemu i tylko jemu. Najlepiej, żeby była na tyle atrakcyjna, żeby wszyscy ją podrywali, a ona ma ich spuszczać na bambus i dawać tylko jemu, a jednocześnie ma od niego nie wymagać wierności i jeszcze szukać mu kobiet. To byłby ideał, ale ideałów jak wiadomo nie ma. Kobieta też chce mieć faceta atrakcyjnego, zamożnego i to takiego, którego będą jej zazdrościły wszystkie koleżanki, żeby mogła na Facebooka wrzucać zdjęcia z wycieczek, z wczasów i z wyjazdów, ale zbyt splawial podrywające go, jej koleżanki. Największa obelga dla kobiety byłaby świadomość, że przespał się z jej koleżanką z pracy i to z taką, której ona nie lubi. Mając taką świadomość, zaproponowałem jednej, że we Wrocławiu będę świętszy od papieża. Może w pracy opowiadać, że dochowam jej wierności i zakładać się o każde pieniądze, a ja każdej, która złoży mi niedwuznaczną propozycję, grzecznie odmówię. W zamian chce pojechać do innego miasta, wynająć pokój w hotelu i poszukamy młodej do trójkąta. Kazala mi spadać i wyzwala mnie. Przespałem się ze wszystkimi kobietami w jej biurze. Nawet z taką, która była o 20 lat ode mnie starsza. Później żona mówiła mi, że nigdy w życiu nikt jej tak nie upokorzył. Mogła przyjąć moją ofertę i nie musiałaby się wstydzić w pracy. Ona mojej fantazji nie spełniła, to dlaczego ja miałem spełniać jej fantazje o wiernym facecie?
Wiecie jaki jest najgłupszy tekst na tym portalu? Brzmi on: „Szukam dwóch Pań chętnych na miłe spotkanie i dobry seks” Do faceta, który taki anons umieszcza: Kolego! Wszyscy mężczyźni w tym kraju, szukają dwóch Pań do trójkąta. Kiedy masz już jedną, to tylko teoretycznie, połowa sukcesu, bo to wcale nie oznacza, że wystarczy teraz znaleźć drugą. Mam prawie 40 lat, mieszkam sam i jestem niezależny finansowo, a w życiu miałem ponad 100 kobiet w łóżku i nigdy, żadna, nie zgodziła się na trójkącik. Tak. Miałem kilka, które blefowały. No wiesz, w zasadzie to szukam takiej koleżanki, ale żadna nie chce się zgodzić. Jeszcze inna powiedziała: Wiesz co? Żeby sprawdzić czy dam radę z kobietą, całowałam się z kobietą less i to nie dla mnie. Jeszcze inna deklarowała, że w zasadzie to ona się zgodzi, ale ta trzecia musi mieć z góry zapowiedziane, że jesteś ze mna, mnie kochasz i ja tylko będziesz ruchał. No i masz jej nie całować. Zdecydowana większość deklarowała, że jak zobaczy przy mnie inną, to jej pazurami oczy wydrapie. Nie wiem. Czy byłem za dobry, czy trafiałem na zazdrosne i zaborcze kobiety, czy może wręcz przeciwnie i właśnie im na mnie nie zależało? Nie wiem. Ostatnio każdej z którą sypiam, deklaruje, że jeśli trafię w swoim życiu na taką, która będzie raz w miesiącu przyprowadzała koleżankę, to się jej oświadczę. Ożenię się z nią i niech nawet nie pracuje. Zarabiam wystarczająco i mam jeszcze pasywny dochód z mieszkania, ale pomimo to, nie mogę znaleźć chętnej. Oczywiście nie chcę takiej, która ma wymagania z kosmosu. Nie kupię jej BMW ani Mercedesa w salonie, żeby się przed koleżankami popisywała. Co to, to nie.
Dlaczego apetyt rośnie w miarę jedzenia. Idę do łóżka z kobietą, która pozwala w cipkę, to jej pytam czy weźmie do ust; jak już bierze do ust, zapytam czy mogę w pupę; kiedy pozwoli i w usta i w pupę, to ja już myślę o drugiej, albo o facecie. Kiedy idę z parą i oboje posuwam w tyłek, to kiedy jestem w niej i trzymam jego penisa w ustach, zastanawiam się, jakby to było mieć w w ustach dwa, albo dwie kobiety do dyspozycji. Mógłbym tutaj sypać przykładami, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że ilekolwiek bym do dyspozycji nie miał, męskich i damskich tyłków, piersi czy penisów, to zawsze będzie mi mało. Zawsze myślę, że mogłoby być o jedną i jednego więcej. Czasami marzy mi się taka orgia, żeby było 200 kobiet opartych dłońmi o ścianę i z wypiętymi tyłkami, a do nich stałoby w kolejce 20 mężczyzn. I każdy szedłby wzdłuż szpaleru kobiet i każdej na chwilę wkładał i przechodził do następnej. Oczywiscie każdy musiałby przejść przez moje usta. :) To tak półżartem, ale żeby ten tekst zrozumieć, musisz sobie wyobrazić, że całkowicie na głodniaka, najlepiej po kilkudniowej głodówce, wchodzisz do restauracji, gdzie jest szwedzki stół. Bierzesz w garść talerz i podchodzisz nakładać potrawy. Wszystko wygląda i pachnie apetycznie, na wszystko masz ochotę i przeszkadza jedynie świadomość tego, że wszystkiego nie dasz rady spróbować. Chciałbym mieć w domu właśnie taki szwedzki stół. 200 kobiet, 20 mężczyzn i wszyscy do dyspozycji przez 24h/dobe. Wystarczyłoby mi nawet 10 razy mniej, niż napisałem, czyli 20 kobiet i dwóch mężczyzn. :)
Gangbang i odwrócony GangBang jednocześnie. Da się? Da. Zaprosił mnie jeden facet i myślałem, że będziemy we dwóch. Usiadłem, poprosiłem o gorzką herbatę, bo przyjechałem samochodem, no i rozmawiamy. Człowiek miał w mieszkaniu kolekcję figurek z gwiezdnych wojen, więc odrobinę mi poopowiadał i nagle dzwonek do drzwi. Przyszło dwóch kolegów do niego. Przywitali się i pchnęli go na stół. Jednym ruchem ręki zdjęli mu spodnie razem z majtkami i zanim się zorientowałem, co się dzieje, pierwszy już był w nim. Chwilę go tam ruchał, wyszedł i ustąpił miejsca koledze. Sam podszedł do mnie i zdjął moje spodnie. No i tak się zmieniali. Jeden był w nim, a drugi mi obciągał. Po chwili zapytali, czy i ja skorzystam. Wszedłem w niego i się naprawdę rozochociłem, a co dwaj pościągali spodnie i wypięli się po bokach. Położyłem im dłonie na pośladkach izaraz zacząłem ich zmieniać. Każdy dostał penisa w dupę i nikt nie był pokrzywdzony. Postanowiłem kończyć. Wyszedłem z niego i zacząłem dokańczać dłonią, w tym czasie oni poszli w moje ślady. Pierwszy krzyknął że dochodzi, więc złapałem go za penisa i wystrzeliłem sperma. Kiedy drugi mówił, że dochodzi, też go wziąłem w dłoń. Trzeci byłem ja i też pozwoliłem sobie na orgazm w cudzych dłoniach. Został jeden, ale on nie skończył dłonią, złapał pasywa za biodra i wsadził mu, żeby skończyć w środku. Ledwie wszedł i zrobił dosłownie kilka ruchów. Ledwie żeśmy skończyli, tośmy się rozeszli bez pożegnania. W sumie, to dzisiejszego wieczora brałem udział w ruchaniu we trzech jednego, jak i w ruchaniu trzech po kolei. Zabawa była cudowna.
Nic tak negatywnie na mnie nie działa, jak naciski. Albo dzisiaj, albo wcale. Zawsze wtedy odpowiadam, że wcale. Kobiety na tym portalu, żyją w przekonaniu, że to one dyktują warunki, one o wszystkim decydują, a facet, zrobi wszystko, żeby cipkę powąchać. Mnie natomiast, podnieca i fascynuje, kiedy kobiecie, za którą wszyscy latają i się ślinią, mam okazję powiedzieć: NIE. Żyje w przekonaniu, że ona dostaje zimny prysznic, do którego się nigdy nikomu nie przyzna. Wyobrażacie sobie ten stres. Ona ma tysiące spermiarskich komentarzy, otrzymuje same komplementy ze wszystkich stron, a nagle facet, któremu okazuje łaskawie zainteresowanie, mówi jej, że nie jest zainteresowany. Większość, dopiero o takiego faceta zaczyna walczyć. Olewa tych wszystkich adoratorów i musi zdobić tego, który ma ją w dupie.
Kobiety w zdecydowanej większości biorą penisa do ust i swoim facetom robią loda. W większości mają instynkt samozachowawczy i wiedzą, że jak chcą faceta mieć, to obciągać muszą, ale czy to lubią? Zapytałem ostatnio mojej koleżanki, tej z którą regularnie sypiam, czy lubi? Ona odpowiedziała, że przecież robi. Nie. Chodzi mino to, czy podnieca Cię sama myśl penisa w ustach? Czy jak się rozbierasz i idziemy do łóżka, to cieszysz się na myśl, że za chwilę będziesz go miała w buzi? Czy patrząc na mnie i myśląc o seksie, nie możesz się doczekac, kiedy zdejmiesz mi majtki i włożysz go sobie do ust? Proste pytanie. No i się dowiedziałem. Nie lubi. Robi to, bo lubi mnie. Ze mną chce się kochać, ze mną lubi seks i cieszy się, że jest duży, ale gdyby mogła robić to bez lodzika, to tak by wolała. No i sprawa jest jasna. Kobiety nie cieszą się z lodzika, tak jak z otrzymanych kwiatów. Niby wiedziałem to od zawsze, ale nie wiedziałem, czy to jest jakaś przykrość dla nich, czy to jest męczące, bolesne, a może trudne. Nie wiem. Może zrobienie loda wymaga takich samych umiejętności, jak jazda rowerem na jednym kole i nie każdy potrafi? A może jak się nie uda, to można się połamać? No i wziąłem i sprawdziłem. I okazało się, że wymaga to, takiego samego talentu i zaangażowania, jak każda czynność seksualna, że strony kobiety. Nie trzeba nic robić i niczego umieć. Większy wysiłek trzeba włożyć w zjedzenie obiadu, bo tam, trzeba wziąć nóż i widelec, oraz się nie pokaleczyć. Nic. Otwierasz usta i nasuwasz je na sterczącego penisa. Zamykasz paszczeke i przyciskasz kutasa językiem do podniebienia tak, żeby miał wrażenie ciasnoty. Po czym poruszasz głową w przód i w tył, od czasu do czasu oblizując go dookoła z jajcami włącznie. Koniec Ot. Cała ciężka praca. O wiele więcej wysiłku, trzeba włożyć w zrobienie minetki. Trzeba się położyć między jej nogami, wygimnastykować kręgosłup, żeby osiągnąć odpowiednią pozycję, oraz utrzymywać głowę w górze i nie podpierać jej na rękach, bo dłońmi trzeba rozszerzyć srom, żeby nie przeszkadzał wędrującemu po lechtaczce jezykowi. Na dotatek, baba która szczytuje zaczyna się wiercić, telepać i podskakiwać, co sprawia, że trudniej utrzymać język na lechtaczce, a trzeba, bo jak przestaniesz, to później od nowa:) Pewna kobieta mi napisała, że skoro lubię kutasy, to ona mi nie da cipki polizać. Popatrzyłem na jej zdjęcia i się uśmiechnąłem.
Kolejna „gwiazda” 100+ mnie zablokowała. Czy one naprawdę wierzą, że są na tyle atrakcyjne, żeby wybrzydzać i przebierać? Jak myślicie?
Napisała do mnie pewna kobieta, że w zasadzie to byłaby mną zainteresowana, ale przez to, że robię to z facetami, to ona raczej się nie zdecyduje, bo na pewno jestem chory i czymś ją zarażę. Nawet mi się nie chciało odpisywać. Tyle tylko, że ja kobiety traktuję grupowo. Jedna mi podpadnie, to inna za to zapłaci. Tamta uraziła moje męskie ego i zasugerowała, że coś przeniosę z faceta na nią, to postanowiłem tak zrobić. Jednocześnie zaprosiłem do mieszkania kobietę na noc i umówiłem się z kolesiem w samochodzie w parku. Właśnie przed minutą spuściłem sie w facecie i zrobiłem mu loda. Teraz wracam do domu, gdzie czeka kobieta. Najpierw poczuje smak jego spermy z moich ust, kiedy będę się z nią całował, a później wyliże mi z penisa to, czego po nim nie umyje. Zresztą. To mój ulubiony trick. Kiedy zdradzałem żonę, to celowo nie myłem się po innej, żeby włożyć w żonę po innej i żebym mógł sobie wyobrazić, że nie minęło wcale pół godziny, tylko wyjąłem z jednej i włożyłem w drugą bo leżą obok siebie. W rzeczywistości wydzielina z pierwszej zasychała mi na penisie i zostawała w cipce żony. Czasem robiłem odwrotnie i resztki z żony wkładałem w kochankę. Podobnie po palcówce nie myłem rąk i później wkładałem palce w usta kolejnej. Ta leży właśnie w mojej sypialni i zaraz wyliże mi go do czystą. To jest tekst specjalnie dlatego użytkowniczki, która mi takie przykrości robi. To Pani jest odpowiedzialna za to, że jakaś kobieta złożę z moich ust i z mojego penisa, spermę innego mężczyzny. Ba. Jego sperma zostanie w nią zaaplikowana. Jak zajdzie w ciążę i zrobimy badania, nie bedzie moje:)
Wszystkie zdjęcia i filmy widoczne są wyłącznie dla zalogowanych.





