Tryb ciemny


O mniePrzyszłościowo chciałabym spotkać mężczyznę - nie koniecznie na tym portalu, z którym na początku zawiążę relacje przyjacielko-seksualną,
a która w dalszym życiu przekształci się w relację przyjacielsko-seksualno-związkową.
Piszę przyszłościowo, bo na obecną chwilę nie jestem w stanie z żadnym mężczyzną zdecydować się na cokolwiek. Jestem ofiarą wszelkiego zła, ostatnio narcyza ukrytego i póki nie wyleczę się z więzi traumatycznej, ruminacji narcystycznej póty żaden mężczyzna mnie nie zainteresuje.
Jednorazowy seks, bycie tylko workiem na spermę, jedną z opcji, durne romanse, wirtualne randki, pisanina o seksie mnie nie interesują - jestem już na to za stara i za bardzo siebie szanuję, by tracić czas na takie bzdury.
Zasługuję na coś więcej niż na napalonego ,,gościa", który ślini się na widok mojego ciała i chce mnie wyruchać.
Przeszłam już tyle różnych sytuacji, złych i traumatycznych chwil w swoim życiu, że teraz pragnę przeżywać wyłącznie piękne, cudowne, szczęśliwe dni z mężczyzną, który docenia życie i docenia mnie, a nie się mną bawi i zostawi jak zabawkę gdy mu się ona znudzi lub zepsuje bluzgając na nią i oczerniając.
Pragnę być ,, oczkiem w głowie ". Kobietą, którą się szanuje, podziwia, kocha, dzieli z nią złymi i dobrymi zdarzeniami, dzieli się pasje... na której się nie oszczędza, której się nie skąpi... zabiera na imprezy i wakacje, kupuje kwiaty, lodówkę gdy stara się zepsuje, wymarzonego pt.cruisera albo funduje " hollywood smile ".
A gdy się psuje w relacji, to rozmawia i wszelkimi sposobami naprawia.
Ludzkie ciało to tylko powłoka, bo ważniejsze jest to co ludzie sobą reprezentują, jakimi wartościami w życiu się kierują. Szczerość, prawdomówność i lojalność, dotrzymanie obietnic jest dla mnie życiową podstawą.
Jednak... zdaje się, że każdy tak ma gdy szuka osobę do bliższej relacji... najpierw oceniam wygląd człowieka, a gdy mi się spodoba, to decyduję się poznać.
Podobają mi się mężczyźni zbudowani, wysportowani, najmniej 175 cm wzrostu, 40-55 lat. Nie lubię chudzielców ani otyłych.
Nie przeklinam, więc razi mnie gdy ktoś to robi co drugi wyraz.
Nie palę, nie znoszę zapachu papierosów na ubraniach, w pomieszczeniach, w ustach i na dłoniach, więc mój mężczyzna nie może palić.
Piję tylko gdy jest jakaś okazja, więc nadużywających alkoholu nie toleruję.
Dlaczego tu jestem ?
Bo mogę.
Bo może wśród tych tysięcy zalogowanych mężczyzn na tym portalu jest choć jeden w moim typie,
z wartościami jakimi i ja się w życiu kieruję, który mnie zauważy wśród tych tysięcy kobiet i się mną poważnie zainteresuje.
Bo mimo swego wieku mam jeszcze zgrabne ciało.
Bo mimo, że jestem starą rurą, to czuje się młodo i mam apetyt na szalone szczęśliwe życie ;)
Bo jestem ,, wolną " kobietą i nikogo pobytem tutaj nie krzywdzę.
Coś o mnie ...
Jestem urodzona w styczniu 1972r.
Ze zmartwień mam siwe włosy na skroniach. Reszta jest w kolorze : ciemny blond. Czasem farbuję je na jasny blond.
Na łonie i pod pachą gąszczu nie mam, więc nawet jak się nie ogolę, to wszystko można znaleźć co potrzeba.
Mam 157 cm wzrostu, w butach sportowych 159, na szpilkach lub koturnach +/- 165.
Biust spory. Noszę biustonosz w roz. 65 i , ale jak mi się jakiś model bardzo podoba, a nie ma mojego rozmiaru, to kupuję inny i przerabiam.
Nie wiem ile ważę, bo dawno się nie ważyłam i nie zważę , bo nie wiem gdzie zapodziałam wagę.
Moje pasje i hobby : antyki, budowlanka, zwiedzanie starych zabytków, itp., itd.
Ulubiona muzyka : jazz, blues, relaksacyjna fortepianowa, z moich lat młodości
Moje nałogi : zbieranie antyków, pepsi.
Moje kompleksy : zęby ! zmarszczki na twarzy, cellulit i oponka na brzuchu.
Mój bagaż : 1 dziecko : syn lat 17 i dwa psy : suczki rasy golden retriver.
Finanse : bardzo niska renta, z której ciężko jest 4 życia utrzymać.
Jestem biedna jak mysz kościelna. Zero oszczędności. Pełno długów.
Wady : zbyt empatyczna i szczera, emocjonalna, łatwowierna, impulsywna - szalone pomysły
a która w dalszym życiu przekształci się w relację przyjacielsko-seksualno-związkową.
Piszę przyszłościowo, bo na obecną chwilę nie jestem w stanie z żadnym mężczyzną zdecydować się na cokolwiek. Jestem ofiarą wszelkiego zła, ostatnio narcyza ukrytego i póki nie wyleczę się z więzi traumatycznej, ruminacji narcystycznej póty żaden mężczyzna mnie nie zainteresuje.
Jednorazowy seks, bycie tylko workiem na spermę, jedną z opcji, durne romanse, wirtualne randki, pisanina o seksie mnie nie interesują - jestem już na to za stara i za bardzo siebie szanuję, by tracić czas na takie bzdury.
Zasługuję na coś więcej niż na napalonego ,,gościa", który ślini się na widok mojego ciała i chce mnie wyruchać.
Przeszłam już tyle różnych sytuacji, złych i traumatycznych chwil w swoim życiu, że teraz pragnę przeżywać wyłącznie piękne, cudowne, szczęśliwe dni z mężczyzną, który docenia życie i docenia mnie, a nie się mną bawi i zostawi jak zabawkę gdy mu się ona znudzi lub zepsuje bluzgając na nią i oczerniając.
Pragnę być ,, oczkiem w głowie ". Kobietą, którą się szanuje, podziwia, kocha, dzieli z nią złymi i dobrymi zdarzeniami, dzieli się pasje... na której się nie oszczędza, której się nie skąpi... zabiera na imprezy i wakacje, kupuje kwiaty, lodówkę gdy stara się zepsuje, wymarzonego pt.cruisera albo funduje " hollywood smile ".
A gdy się psuje w relacji, to rozmawia i wszelkimi sposobami naprawia.
Ludzkie ciało to tylko powłoka, bo ważniejsze jest to co ludzie sobą reprezentują, jakimi wartościami w życiu się kierują. Szczerość, prawdomówność i lojalność, dotrzymanie obietnic jest dla mnie życiową podstawą.
Jednak... zdaje się, że każdy tak ma gdy szuka osobę do bliższej relacji... najpierw oceniam wygląd człowieka, a gdy mi się spodoba, to decyduję się poznać.
Podobają mi się mężczyźni zbudowani, wysportowani, najmniej 175 cm wzrostu, 40-55 lat. Nie lubię chudzielców ani otyłych.
Nie przeklinam, więc razi mnie gdy ktoś to robi co drugi wyraz.
Nie palę, nie znoszę zapachu papierosów na ubraniach, w pomieszczeniach, w ustach i na dłoniach, więc mój mężczyzna nie może palić.
Piję tylko gdy jest jakaś okazja, więc nadużywających alkoholu nie toleruję.
Dlaczego tu jestem ?
Bo mogę.
Bo może wśród tych tysięcy zalogowanych mężczyzn na tym portalu jest choć jeden w moim typie,
z wartościami jakimi i ja się w życiu kieruję, który mnie zauważy wśród tych tysięcy kobiet i się mną poważnie zainteresuje.
Bo mimo swego wieku mam jeszcze zgrabne ciało.
Bo mimo, że jestem starą rurą, to czuje się młodo i mam apetyt na szalone szczęśliwe życie ;)
Bo jestem ,, wolną " kobietą i nikogo pobytem tutaj nie krzywdzę.
Coś o mnie ...
Jestem urodzona w styczniu 1972r.
Ze zmartwień mam siwe włosy na skroniach. Reszta jest w kolorze : ciemny blond. Czasem farbuję je na jasny blond.
Na łonie i pod pachą gąszczu nie mam, więc nawet jak się nie ogolę, to wszystko można znaleźć co potrzeba.
Mam 157 cm wzrostu, w butach sportowych 159, na szpilkach lub koturnach +/- 165.
Biust spory. Noszę biustonosz w roz. 65 i , ale jak mi się jakiś model bardzo podoba, a nie ma mojego rozmiaru, to kupuję inny i przerabiam.
Nie wiem ile ważę, bo dawno się nie ważyłam i nie zważę , bo nie wiem gdzie zapodziałam wagę.
Moje pasje i hobby : antyki, budowlanka, zwiedzanie starych zabytków, itp., itd.
Ulubiona muzyka : jazz, blues, relaksacyjna fortepianowa, z moich lat młodości
Moje nałogi : zbieranie antyków, pepsi.
Moje kompleksy : zęby ! zmarszczki na twarzy, cellulit i oponka na brzuchu.
Mój bagaż : 1 dziecko : syn lat 17 i dwa psy : suczki rasy golden retriver.
Finanse : bardzo niska renta, z której ciężko jest 4 życia utrzymać.
Jestem biedna jak mysz kościelna. Zero oszczędności. Pełno długów.
Wady : zbyt empatyczna i szczera, emocjonalna, łatwowierna, impulsywna - szalone pomysły
Szukam
Osób płci:Mężczyzna
W celu:Dłuższa relacja, Związek
W wieku:od40do55lat
Preferencje
Dane
Imię:Adriana
Język:Polski
Wzrost:157 cm
Sylwetka:Przeciętna
Znak zodiaku:Koziorożec
Włosy:Brak
Związki:Wolny(a)
Dzieci:Mam
Alkohol:Piję okazjonalnie
Papierosy:Nie palę
Wykształcenie:Wyższe
Zdjęcie wykonane w dn. 28.10.2025r.
Seks z mężczyzną mogę mieć w każdej chwili jeśli oczywiście zechcę ,
ale mężczyzny, u którego boku będę czuła się stabilnie i bezpiecznie w każdym wymiarze ( uczuciowym, emocjonalnym, finansowym, itp., itd. ) niestety nie ,
a tylko tego obecnie pragnę...
Seks z mężczyzną mogę mieć w każdej chwili jeśli oczywiście zechcę ,
ale mężczyzny, u którego boku będę czuła się stabilnie i bezpiecznie w każdym wymiarze ( uczuciowym, emocjonalnym, finansowym, itp., itd. ) niestety nie ,
a tylko tego obecnie pragnę...
























