Uwielbiam, gdy facet potrafi sprawić, że czuję się kobieco bez potrzeby zakładania szpilek i małej czarnej. Wystarczy, że spojrzy na mnie w ten sposób, że wiem, że jestem dla niego atrakcyjna. To działa lepiej niż nie wiem co. I nie trzeba do tego żadnych strojów ani dekoracji. Wystarczy spojrzenie. I szczerość.