Dyskrecja jak u księdza na spowiedzi. Szukam zabawy i dobrej energii. Jeśli po drodze trafi się ktoś konkretny – nie uciekam. Bez dramatów, bez spiny, normalnie. Nie przepadam za ciszą bez sensu. Wolę jasny komunikat i zwykłe „dzięki” niż milczenie i olewanie.